Właśnie zakończył się turniej Ski Flying Supercup - zupełnie nowy format zawodów rozgrywanych tylko na największych skoczniach. 7 konkursów, nowy rekord świata i jeden dominator - to wszystko opiszemy w tym artykule.

Inauguracja SFS to Vikersund. Na norweskim ,,mamucie" skoczkom udawało się osiągać znakomite rezultaty mimo wiatru w plecy i niskiej belki. Najlepiej zaprezentował się Kuba303 - kolejne 100 punktów do klasyfikacji generalnej dały mu skoki na odległości odpowiednio 256 i 250 metrów. Drugą pozycję zajął Fine Marcin, który stracił 8 dziesiątych punktu do posiadacza żółtego plastronu. Nieco większą stratę do wspomnianej dwójki miał trzeci Oskar10.

Następnie nadszedł czas na skoki na nieczynnym w prawdziwym świecie, lecz intensywnie eksploatowanym w FSJ Certaku w czeskim Harrachovie. Drugi raz z rzędu zwyciężył Kuba303 - tym razem na notę w wysokości 453.5 punktu złożyły się próby 227.5 oraz 226.5-metrowe. Najbliżej jego pokonania tym razem był Gofer - w obu seriach wylądował on o pół metra bliżej od reprezentanta Niemiec, przez co stracił do niego 2 i cztery dziesiąte punktu. Na najniższym stopniu podium, podobnie jak poprzednio, stanął Włoch - tym razem Matrak.

Potem loty na Kulm w Bad Mitterndorf. Tym razem wszystkich pokonał zioło - nad Kubą303, który tym razem musiał się zadowolić się drugim miejscem, miał (dzięki pierwszej próbie na 244 metr oraz drugiej o 3.5 metra dalszą) przewagę 3.2 punktu. Trzeci w tabeli po raz drugi w trakcie SFS był Oskar10.

Na kolejny konkurs skoczkowie czekali do zawodów w Oberstdorfie. Na Heini-Klopfer-Schanze po raz drugi w sezonie triumfowała osoba spoza Polski - tym razem zwycięzcą okazał się pochodzący z Czech Johnny31. Oddał on w pierwszej serii 246-metrowy skok, w drugiej poprawiając się o 150 centymetrów. Pozwoliło to mu na uzyskanie za oba loty 462.8 punktu. Pokazujący się na drugim i trzecim miejscu Matrak i Driver błyskawica stracili do niego odpowiednio 2.4 i 2.8 punktu. Warto wspomnieć o doskonałym występie jednej z największych legend serwera - steca. Obecnie znajduje się on w słabej (jak na jego dawne osiągniecia) formie, co jednak mu nie przeszkodziło w byciu czwartym najlepszym zawodnikiem zmagań w Niemczech.

Później uczestnicy Pucharu Świata odbyli wycieczkę do Ironwood - karuzela cyklu najwyższej rangi przeniosła się do Ironwood. W USA pierwszy raz w życiu wygrał Fine Sebx - na ten sukces pozwoliła mu nota w wysokości 299.6 punktu, zdobyta dzięki lądowaniom odpowiednio na 176 oraz 179 metrze i 50 centymetrze. Drugi ze stratą trzech dziesiątych punktu był Kuba303, a ,,pudło" uzupełnił trzeci Gr1Z.

,,Planica, Planica" - tak można było śpiewać podczas następnych dwóch następnych zawodów, bowiem odbyły się one właśnie w tej słoweńskiej miejscowości. Najpierw wzmianka o rozgrywkach drużynowych. Zwyciężyli Włosi w składzie: Matrak, Oskar10, MajkelEl i Bartejoo (nowy rekordzista świata - 264 metry!). Za nimi uplasowali się drudzy Czesi i trzeci Kanadyjczycy, którzy byli już niemal pewni zdobycia Pucharu Narodów.

Pozostaje także wspomnieć o zakończeniu sezonu - podczas niego na starcie mogło pojawić się 30 skoczków (plus Fine Remo, który oddał honorowe próby niewliczane do wyników). Równo 488 punktów zdobył za swoje dwie próby (254.5 oraz 252 metry) zdobył wygrywający Matrak - dzięki temu udało się mu w ostatniej chwili wskoczyć na 2 miejsce w klasyfikacji generalnej. Drugi, ze stratą 0.7 punktu był Johnny31, a trzecią pozycję zajął Świstak.

A jak wygląda końcowa tabela SFS? Dominatorem okazał się Kuba303 - nad drugim Matrakiem miał on bowiem przewagę ponad 14 punktów! Trzeci był Fine Marcin.

Kuba303 został także zdobywcą Pucharu Świata (1389 pkt) nad Matrakiem (791 pkt) i Fine Marcinem (762 pkt).

Już niedługo pojawi się natomiast podsumowanie całego Sezonu 6 Pucharu Świata!

Autor: svr

FOLLOW
US
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram